Najnowsze Wpisy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MALUSZEK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MALUSZEK. Pokaż wszystkie posty
Jeszcze będąc w ciąży myślałam, że najgorsze już za mną, a jak tylko dziecko się urodzi to będę mogła jeść nareszcie wszystko! Ja jako ogromny łasuch uwielbiam jeść i delektować się smakami bez ograniczeń – czego efektem jest założenie bloga:)
Ale co się okazało? - w ciąży to było jeszcze bardzo dobrze...teraz podczas karmienia piersią to dopiero są ograniczenia...Mój apetyt jest jeszcze większy (zwiększa się zapotrzebowanie energetyczne, bo przecież dziecko je razem ze mną i to jeszcze mam w domu ogromnego łasucha – to chyba po mamusi:) ) 


karmienie piersią


Bardzo nie lubię chodzić na zakupy po centrach handlowych, a w szczególności, teraz w okresie przedświątecznym unikam tego jak ognia. Nieważne czy chodzi o zakupy dla nas czy dla dziecka staram się podchodzić to tego w miarę rozważnie. W końcu marketingowcy skutecznie dbają o to, żebyśmy nakupili całe mnóstwo "niezbędników". 
Dlatego też zrobiłam listę rzeczy, których nie warto kupować niemowlakowi. Rzeczy te okazały się w naszym przypadku zupełnie zbędne. Lista może przydać się młodym rodzicom kompletującym wyprawkę dla noworodka oraz wszystkim tym, którzy chcą coś kupić niemowlakowi.
Naprawdę warto sobie przemyśleć temat zakupów przed wybraniem się do sklepu bo później okaże się, że kupując pod wpływem impulsu będziemy mieli mnóstwo niepotrzebnych rzeczy.
jak nie zwariować przed świętami?


Do Świąt zostało już naprawdę niewiele czasu, dlatego jeżeli temat prezentów macie jeszcze niedomknięty i zastanawiacie się co kupić niemowlakowi pod choinkę - poniżej krótki poradnik.
Lista oparta jest na moim subiektywnym odczuciu co może przydać się niemowlakowi i stymulować jego rozwój. To czego nie kupować i z czym należy uważać znajduje się w osobnym poście.


co kupić niemowlakowi na święta
źródło zdjęcia

- Gryzak
 Przy ząbkowaniu bardzo się przydaje. Gryzaki różnią się kształtem, kolorem i materiałem z                jakiego są wykonane. U nas doskonale sprawdzają się gryzaki wodne, które schładzamy w                  lodówce i wyjmujemy w razie potrzeby.

- Grzechotka
 Dziecko uwielbia gdy jest coś kolorowego, coś się przesypuje, grzechocze.

- Zawieszka do wózka
  Najfajniejsze są takie zawieszki, którymi można się również bawić. My mamy taką kolorową             owieczkę z firmy Lamaze, którą nasza Julka bardzo lubi i wszędzie ją zabiera ze sobą.

- Przytulanka albo samochodzik
  Najprostszy prezent - miś albo lalka dla dziewczynki a samochodzik dla chłopca. Fajne                       zabawki, którymi dziecko może bawić się dość długo. Banalne, no ale co z tego? 

- Zabawka edukacyjna
  Coś kolorowego, co gra, śpiewa i najlepiej przyda się na kolejne etapy rozwoju dziecka. Oby              tylko melodie były takie, które da się wytrzymać słuchając po kilkanaście razy dziennie.


 - Ubranka
 Tu trzeba trafić w rozmiar. Lepiej kupić za duże niż za małe i niekoniecznie sugerować się                 metkami.

- Książeczka dla niemowlaka
Fajna książeczka będzie stymulować rozwój dziecka i posłuży na długo. Kolorowe obrazki, opowiadania, wierszyki przydadzą się na pewno. No i wiadomo - dobre nawyki od samego początku:) My mamy takie kontrastowe książeczki z serii Oczami Maluszka, które bardzo sobie chwalimy.


Jeżeli chodzi o inne rzeczy takie jak pieluchy, smoczki, butelki, kocyki, śpiworki itp..to trzeba uważać. Najlepiej zapytać rodziców czy coś takiego dziecku się przyda. No bo co jeżeli dziecko ma uczulenie na daną markę pieluch? Piąty kocyk też może okazać się zbędny, a butelki? Są przeróżne...nasze dziecko chętnie pije tylko z jednego typu butelki, innej nie chce.
Istotne przy kupowaniu prezentów jest też to, żeby zabawka miała certyfikat bezpieczeństwa. Dobrej jakości zabawki takie posiadają. Warto dopytać o to sprzedawcę.
Nie zawsze to co najdroższe jest najlepsze. Czasem zwykła, tania zabawka może się dziecku bardziej spodobać niż droga i wyszukana.
Jeśli dobrze się zastanowimy i przemyślimy temat może okazać się, że kupowanie prezentów to wcale nie taka straszna rzecz. Polecam więc rozwagę i przede wszystkim podpytanie rodziców czego tak naprawdę potrzebują dla dziecka. Pójście na łatwiznę może skutkować tym, że nasz prezent znajdzie się na którejś aukcji allegro, a rodzice będą nas zbywać, tym że zabawka się zniszczyła, albo zgubiła:) A przecież nie o to w tym wszystkim chodzi.


Nigdy nie sądziłam, że wybór przychodni i lekarza pediatry będzie aż takim przedsięwzięciem. O ile w przypadku lekarza internisty jestem w stanie przymknąć oko na jego wady, o tyle jeśli chodzi o pediatrę osoba w pełni zaufana jest naprawdę konieczna. Chodzi przecież o zdrowie i rozwój MOJEGO dziecka.
idealny pediatra


Próbując wybrać odpowiedniego lekarza obdzwoniłam większość przychodni w okolicy, zrobiłam wywiad środowiskowy wśród znajomych i okazało się, ze dobrego pediatrę to można ze świecą szukać. Na pewno wiele razy słyszeliście o nagminnym przepisywaniu antybiotyków na byle przeziębienie, gotowych maści z pełną zawartością niepotrzebnych konserwantów, zamiast tych robionych. Szkoda, że niestety nie ma możliwości najpierw pójścia do lekarza a potem zdecydowania czy podpisuję deklarację na pozostanie w danej przychodni czy nie. To jest trochę tak jak kupowanie kota w worku. Niby można zmienić lekarza, ale po pierwsze ilość zmian jest w roku ograniczona a poza tym jest z tym trochę zamieszania z przesyłaniem karty szczepień, wypełnianiem deklaracji itp…
W przypadku niemowlaka lekarze potrafią nieźle nastraszyć rodzica różnymi stwierdzeniami dotyczącymi napięcia mięśniowego, układu odpornościowego itp., które zazwyczaj jak się okazuje potem są tylko niepotrzebnie wysuwanymi wnioskami. Pediatra u którego byliśmy na samym początku nawet nie dotknęła naszej Julki J Chyba się bała…
Jeśli uda nam się znaleźć lekarza, który jest przeciwnikiem antybiotyków czy takiego, który potrafi spojrzeć na dziecko holistycznie to jesteśmy w domu. Warto przy wyborze zdać się na naszą intuicję i doświadczenie życiowe. Nie ma jednej recepty na to który lekarz będzie odpowiedni dla naszego dziecka, bo każdemu odpowiada coś innego. A jeśli takiego nie posiadamy no cóż…. Na pomoc przychodzi prywatna służba zdrowia. No bo wiadomo, że za pieniądze to lekarz ma od razu inne podejście i nie zbywa pacjenta.
Z doświadczenia wiem, że trzeba tez uważać na tzw. nocną czy weekendową opiekę medyczną. Zazwyczaj wtedy nie ma lekarza pediatry tylko jest internista.
Niby to lekarz i to lekarz.. ale czy na pewno będzie w stanie nam pomóc w takim stopniu jak chcemy? Wychodzę z założenia, że lepiej zapłacić wtedy za prywatną wizytę bo wtedy łatwiej o lepszego specjalistę. 

Jakie cechy, moim zdaniem, powinien mieć idealny pediatra?

- lubi dzieci – to widać praktycznie o razu jakie ma podejście do naszego dziecka
- wzbudza nasze zaufanie
- odpowiada na wszystkie nasze pytania, bez ignorowania
- jest cierpliwy i nie pospiesza nas
- powinien rozumieć nasze zdenerwowanie i niepokój
- powinien na spokojnie wszystko wytłumaczyć ale absolutnie nie straszyć jeśli nie ma ku temu powodów
- podaje nam swój numer telefonu – nie zamierzam nadużywać uprzejmości pediatry, ale jeżeli np. w sobotę coś mnie bardzo niepokoi to możliwość konsultacji jest naprawdę nieoceniona.



Będąc w ciąży wielokrotnie słyszałam różne "dobre rady" na temat tego co można a czego pod żadnym pozorem nie wolno robić w ciąży. I nie mówię tutaj o produktach zalecanych czy zakazanych w ciąży bo to już inna kwestia. 
Choć to też trzeba potraktować z lekkim przymrużeniem oka i odżywiać się przede wszystkim zdrowo, dostarczając sobie wszystkich składników odżywczych. 
Mam na myśli przesądy takie jak: wygląd brzucha, apetyt na słodkie czy słone, piegi na twarzy, korale na szyi czy inne. 

źródło: internet


Pierwsze chwile z noworodkiem w domu nie są łatwe. Pamiętam jak dziś kiedy przywieźliśmy małą Julkę do domu, ona była taka nieświadoma niczego, bezbronna, cichutka. Leżała sobie niewinnie w łóżeczku owinięta kocykiem w motylki. Była piękna, pachniała tak noworodkowo i poza naszym zmęczeniem wszystko wydawało się być bez zmian. 





Język niemowląt recenzja


Dzisiaj natchnęło mnie do podzielenia się z wami moimi wrażeniami po przeczytaniu książki „Język niemowląt” Tracy Hogg
Jako młoda, świeżo upieczona  mama sięgnęłam po książki poradnikowe dla rodziców dotyczące wychowania dziecka. Jedną z nich jest właśnie książka Język niemowląt Tracy Hogg. Poniżej kilka refleksji na ten temat.


Plany, harmonogramy…

Tracy namawia do ustalenia i notowania rozkładu dnia i aktywności dziecka tzn. godzin i czasu karmienia, kupek, siku, zabawy itp.  Nazywa to „Łatwym Planem”. Dzięki temu można wygospodarować trochę czasu dla siebie o mniej więcej stałych porach.
Próbowałam tak właśnie robić notowałam skrupulatnie co kiedy nasza Julka robi, wytrwałam całe 4 dni i doszłam do wniosku, że ona nie ma żadnego stałego rytmu dnia. Owszem niektóre aktywności się powtarzają. Dziecko wstaje o mniej więcej stałej porze, ale już w trakcie dnia jest bardzo różnie. To chyba zależy od jej humoru - ah ten charakterek po rodzicachJ
A najgorsze w tym wszystkim jest to, że gdy zasypia to ja nie wiem za co mam się łapać? Sprzątać, coś ugotować, wypić w spokoju kawę, czy może zrobić coś dla siebie? A czas leci tak jakoś dziwnie szybko.

…płacz maleńka płacz…

Tracy wyróżnia kilka rodzajów płaczów dziecka i tu muszę się zgodzić – Julcia inaczej płacze gdy jest głodna, a inaczej gdy chce żeby wziąć ją na ręce, a jeszcze inaczej gdy chce jej się spać i wszystko ją rozdrażnia(oj tej płacz to jest jedyny w swoim rodzajuJ ).  
Tabelka podana w książce przydaje się początkującym rodzicom, do których należę. Pozwoliła mi zrozumieć choć trochę ten Julkowy język płaczów i krzyków.
To samo dotyczy słusznego spostrzeżenia o intencjach dziecka. Maluch płaczem sygnalizuje tylko i wyłącznie swoje potrzeby, a nie robi nam na złość. Niby oczywiste, a jednak….
Ważna rada, która warto przypominać sobie w sytuacjach kryzysowych
J

Mały głodomor?

Według poradnika dziecko powinno jeść mniej więcej co 3 godziny, a więc każdy płacz pomiędzy karmieniami oznacza coś innego.
Niestety u nas zdarza się, że mała domaga się jedzenia co godzinę, jednocześnie czasami potrafi przespać 5 godzin w nocy. Niestety to rzadkość.
Karmiąc piersią ciężko stwierdzić ile maluszek tak naprawdę zjadł. A może dziecku chce się po prostu pić? Lub może chce się przytulić?
W sumie to logiczne. Ja też przecież jem i piję kiedy mam na to ochotę, nie ważne czy minęły już trzy godziny od ostatniego posiłku czy nie. Dlatego karmię małą na żądanie, a nie o ustalonych porach tak jak zaleca Tracy.

Śpiesz się powoli

W książce zawarte są także inne przydatne porady dla rodziców. Przykładem może być sposób komunikowania się z niemowlęciem, a także traktowanie go jako małego CZŁOWIEKA. W podejściu do niemowlęcia potrzebny jest spokój, cierpliwość i dobry nastrój. Należy z dzieckiem dużo rozmawiać (oczywiście po swojemu) i opowiadać mu o tym co zamierzamy z nim robić. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Przy naszym zdenerwowaniu i zniecierpliwieniu dziecko również jest zaniepokojone tym co się dzieje. Ta rada sprawdza się w naszym przypadku bardzo dobrze i zawsze staramy się powoli i ze spokojem komunikować się z Julką w pełni skupiając na niej swoją uwagę.


Książkę, która jest trochę inna niż klasyczne poradniki, mogę polecić  początkującym rodzicom. Tracy pomaga zrozumieć język niemowląt, pokazuje jak obchodzić się z dzieckiem. Może na niektóre wskazówki trzeba popatrzeć z przymrużeniem oka, bo nie każde dziecko wpisze się w podane przez autorkę schematy, jednak uważam, że książka poszerza horyzonty rodzica i może stanowić bazę do poznawania i zrozumienia maluszka.



Pierwsze tygodnie po narodzeniu dziecka nie są łatwe.
Fakt, nikt nie obiecywał, że będzie lekko…ale że aż TAK trudno??!!!

Świat nagle staje do góry nogami. A w głowie szaleją myśli „w co ja się najlepszego wpakowałam?” „Czy już teraz właśnie tak będą wyglądały moje dni??”
życie z maluszkiem

Chrzest jest to pierwszy sakrament w życiu dziecka, który ma włączyć go do Wspólnoty Kościoła. Jest to przede wszystkim dzień pełen wrażeń dla samych rodziców, ze względu na przeżycie duchowe jak i emocje związane z przygotowaniem dziecka do tego dnia. Nie sposób również pominąć faktu, że jest to ogromnie wyczerpujący dzień dla maluszka.Szereg bodźców w kościele takich jak organy, pieśni, szum, kilkanaście nowych twarzy na uroczystości wpływa na jego rozdrażnienie i zmęczenie. Nie ma się co dziwić – takie dziecko najbezpieczniej czuje się w domu. Nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy jak męczące jest to przedsięwzięcie. Poniżej kilka wskazówek i własnych przemyśleń na ten temat.

co jest potrzebne do chrztu dziecka

Sklepów, w których można kupić ubranka dla niemowlaka jest bardzo wiele, a przeglądając oferty poszczególnych można naprawdę dostać zawrotu głowy.
Na pewno warto czekać na promocje i wyprzedaże bo wtedy można kupić coś dobrej jakości za dużo niższą cenę.
Z drugiej strony myślę też, że nie warto wpadać w wir zakupowy i kupować dużej ilości ciuszków w tym samym rozmiarze, bo to jak szybko nasze dziecko z nich wyrasta jest niesamowiteJ.
Poza tym kupując coś na wyrost warto zwrócić uwagę na porę roku. Bo jeśli nasze dziecko ma teraz (latem) rozmiar 62 to jeśli kupimy coś  w rozmiarze 80, z myślą o wykorzystaniu w przyszłym roku, może się to okazać już za małe.:)
Poniżej przedstawiam listę sklepów gdzie można zaopatrzyć się w fajne ciuszki dla malucha.
ubranka dla dziecka


- Smyk linia Cool Club. Sporo rzeczy zamówiłam w outlecie przez Internet, ale nie ukrywam, że czasem udaje mi się też coś kupić w sklepie stacjonarnym. Najczęściej w cenach wyprzedażowych. A jakość jest naprawdę bardzo dobra i rzeczy zrobione są z fajnej jakości bawełny. A i ceny bardzo przystępne.

- Pepco. Ten sklep mam akurat blisko, więc odwiedzam go w miarę regularnie. Ciuszki są całkiem przyzwoite i niedrogie.

- 5-10-15. Kupuję w sklepie internetowym. Mają dobre promocje i bezpłatną przesyłkę od 100zł.

- Lidl linia Lupilu. Od czasu do czasu kiedy w lidlu pojawiaja się ciuszki dla niemowląt kupuję bez wahania. Jakość naprawdę bardzo dobra, świetna bawełna i przystępna cenaJ Szkoda, że nie mają stałej oferty takich ubranek.

- Biedronka – podobnie jak w Lidlu. Też całkiem fajne ciuszki za rozsądną cene.

- C&A – Świetne wielopaki body. Dobra bawełna i ładne, poza tym 30zł za 5 sztuk bodziaków to naprawdę mało.

- Hipermarkety np. Auchan, Real

- Allegro – tu oczywiście można znaleźć praktycznie wszystkoJ

- H&M

- Zara Kids

- Crocodillo